$template_directory_uri = get_template_directory_uri(); ?> kwiecień 2017 - Grupa Progres
Teraz to pracownik oczekuje „dobrego CV” od potencjalnego pracodawcy

Teraz to pracownik oczekuje „dobrego CV” od potencjalnego pracodawcy

[post_title]

[post_published]

PROGRES

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem przygotowanym przez portal Strefa Biznesu, w którym wypowiada się Ewa Błaszczyńska, dyrektor ds. sprzedaży w Grupie Progres.

Pakiet żywnościowy, bezpłatny transport, profity dla rodziny… Nie ma zmiłuj się, pracodawca musi teraz dobrze się postarać, by znaleźć chętną do pracy szwaczkę, mechanika, operatora – o elektronikach już nie wspominając.

Sektor przemysłowy charakteryzujący się dużymi wahaniami i udziałem pracy tymczasowej boryka się z coraz większymi trudnościami kadrowymi. Bez atrakcyjnej i – co ważne – szerokiej oferty pracy znalezienie pracowników na rodzimym rynku może być dla wielu firm niemożliwe – mówią eksperci Grupy Progres.

Pracodawco: jeśli nie chcesz swojej zguby…

– Firmy, które chcą się oprzeć na pracownikach z lokalnego rynku muszą dzisiaj tworzyć kompleksowy i bardzo atrakcyjny pakiet składający się na ofertę pracy, w której podstawowe wynagrodzenie jest jednym z wielu elementów świadczenia. Mówimy tutaj o strategicznym podejściu do rozwoju i poważnej inwestycji w pracownika – komentuje Ewa Błaszczyńska, dyrektor ds. sprzedaży w Grupie Progres. Szwaczki, tapicerzy, mechanicy, spawacze, elektronicy, operatorzy PLC i wiele innych zawodów czy umiejętności jest dzisiaj na rynku bardzo pożądanych. Jeśli tacy pracownicy w ogóle są dostępni na rynku, to trzeba stworzyć dla nich bardzo atrakcyjną ofertę. Na rynku są firmy, które świadomie płacą 2 zł więcej na godzinę, niż mediana na rynku, dając przy tym gwarancję długoterminowej współpracy. Do tego zapewniają pakiet żywnościowy, bezpłatny transport do (i z) miejsca pracy oraz szereg innych benefitów, obejmujących czasami rodzinę pracownika. Dbają też o dobrą atmosferę w miejscu pracy i intensywnie się promują. Kampanie marketingowe i PR-owe pozwalają im przebić się z przekazem, zbudować markę atrakcyjnego, wyróżniającego się pracodawcy, co ma duży wpływ zwłaszcza na przyciąganie pracowników.

– Podaż osób na rynku pracy się kurczy, a młodzi pracownicy często rotują. To, co oferujemy dzisiaj pracownikowi, musi stanowić w jego oczach wyraźną przewagę nad innymi możliwościami, które licznie oferuje mu dzisiaj rynek – dodaje Ewa Błaszczyńska z Grupy Progres. Wszystkie to oczywiście kosztuje, ale w dzisiejszych realiach rynku pracy takie działania stają się koniecznością.

Szansa w chętnych do nauki
W wielu przypadkach nie można nawet oczekiwać, że na danym terenie znajdzie się osoby o konkretnych kwalifikacjach, zwłaszcza jeśli chodzi o większą ich liczbę, np. 50 szwaczek czy 20 spawaczy. W takich przypadkach trzeba się nastawić na poszukiwanie osób, które mają predyspozycje i są gotowe do nauki wskazanych, najczęściej prostych zawodów czy umiejętności (coraz częstsze zjawisko przekwalifikowania się). Jeśli i takie działanie nie da wymiernych efektów, pozostaje niestety wschodnia alternatywa. Obowiązująca jeszcze, uproszczona procedura (oświadczenie o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi) pozwala bez większych komplikacji zatrudnić osoby m.in. z Ukrainy, Białorusi czy Mołdawii na okres do 6 miesięcy, ale później wchodzimy już na legislacyjne schody. Na wydanie właściwego pozwolenia na pracę czeka się w niektórych Urzędach Wojewódzkich nawet pół roku, co rodzi naturalne rynkowe sprzeczności, a dla przedsiębiorstw trudności w realizacji zleceń.

Nim pożądasz cudzego, zadbaj o swojego
W pogoni za kolejnymi pomysłami na przyciąganie nowych pracowników nie wolno zapominać o tych, których mamy już na pokładzie, często stanowiącymi filar funkcjonowania firmy. Trwałe rozwijanie z nimi relacji, wprowadzanie elementów motywacyjnych, rozwojowych czy nawet… podwyżkę, jest równie ważne z perspektywy zabezpieczania biznesu w obszarze zasobów ludzkich.

– Dla wielu firm stanowi to często wyzwanie – skupić się na przyciąganiu nowych pracowników czy inwestować w obecnych utrwalając ich lojalność. Na pewno zależy to od wielu czynników, a przede wszystkim od możliwości firmy czy realiów lokalnego rynku. W obliczu tak dynamicznego i trudnego rynku najlepszym sposobem wydaje się być jednak dywersyfikacja działań – dodaje Ewa Błaszczyńska z Grupy Progres.

Uzupełnieniem oferty wynagrodzenia i bardzo pożądane dzisiaj przez pracowników są różnego rodzaju benefity. Problem polega na tym, że firmy często instrumentalnie podchodzą do ich wyboru, co skutkuje, że realnie mają one znikomy wpływ na podnoszenie wartości pracy w oczach pracownika, stymulowanie jego efektywności czy lojalności. – Skuteczny dobór benefitów pracowniczych wymaga poznania specyfiki i upodobań naszych pracowników. Dla młodego, aktywnego pokolenia zazwyczaj atrakcyjne będą karty typu MultiSport, kurs języka obcego czy gadżety typu wysokiej jakości telefon. W innym gronie najlepszym bonusem mogą się natomiast okazać bony zakupowe, także na różnego rodzaju praktyczne usługi lub dofinansowanie podręczników szkolnych dla dzieci. W przypadku jednej z firm wprowadzenie nagród w postaci sprzętu RTV i AGD znacznie obniżyło absencję w okresach około świątecznych. Chodzi więc o to, żeby działania, które podejmujemy miały realny wymiar sprawczy, a nie tylko ładnie wyglądały na zewnątrz – podsumowuje Ewa Błaszczyńska z Grupy Progres.

Źródło: www.polskatimes.pl
Autor: ZBIGNIEW BISKUPSKI AIP

Więcej wpisów

Co z tym zakwaterowaniem pracownika?

Świadczenie realizowane jako zakwaterowanie pracowników w wynajmowanych pokojach lub mieszkaniach, w hotelach albo w innych punktach zbiorowego zakwaterowania, jest dodatkowym składnikiem wynagrodzenia, przekazywanym pracownikowi... czytaj więcej

Wynagrodzeniowe krycie alimenciarzy

Surowe kary grożą pracodawcom, którzy pomagają ukryć dochody alimentacyjne pracownika. Nowelizacja kodeksu pracy obowiązująca od 1 grudnia 2020 roku wprowadziła bolesne kary za wypłacanie... czytaj więcej

Pomorski rynek pracy i pożądane zawody przyszłości

Pomorski rynek pracy i pożądane zawody przyszłości

[post_title]

[post_published]

PROGRES

Jak zostać wyróżnionym pracodawcą pomorza? Na to pytanie odpowie Cezary Maciołek, Wiceprezes Zarządu w Grupie Progres. Dodatkowo, scharakteryzuje rynek pracy w województwie oraz zdradzi, jakie jego zdaniem są najbardziej pożądane zawody przyszłości.

Grupa Progres znalazła się prestiżowym gronie firm wyróżnionych podczas Gali Evening „Pracodawców Pomorza” oraz kolejny raz zdobyła wyróżnienie w konkursie Gazele Biznesu – czemu zawdzięcza oba wyróżnienia?

Najprościej byłoby powiedzieć, że zawdzięczamy to odnoszonym sukcesom biznesowym, ale tak naprawdę jest to efekt konsekwentnie realizowanej od wielu lat – także odpowiednio korygowanej w między czasie – strategii rozwoju spółki i zaangażowania całego zespołu, liczącego już ponad 200 osób. Najważniejszym ogniwem, a zarazem motorem napędowym rozwoju Grupy Progres są fantastyczni ludzie, którzy są ekspertami w swoich dziedzinach i specjalizacjach. To oni dostarczają wartość klientom, świadczą o jakości oferowanych usług budując tym samym przewagę konkurencyjną. Co ważne, nasza otwarta kultura organizacyjna, dynamika procesów i projektów, elastyczność i możliwości rozwoju, a także atmosfera przyciągają bardzo kompetentne osoby, także z do- świadczeniem w międzynarodowych korporacjach, co potwierdza nasz ogromny potencjał. Miarą tego są niewątpliwie liczby i skala realizowanych dla naszych klientów projektów, osiągane wyniki finansowe, ale przede wszystkim ich dynamika. Odnotowaliśmy ponad 40% wzrost przychodów za ubiegły rok, rośniemy więc zdecydowanie szybciej niż nasza branża. Jest to efekt trafionych decyzji, umiejętnego wsłuchiwania się w rynek, analizowania możliwości i zmian zachodzących na rynku. Finalizowany obecnie proces restrukturyzacji pozwoli nam niedługo działać w strukturze holdingowej, skupiającej odrębne, specjalizujące się w poszczególnych obszarach podmioty, które działają pod jedną wspólną marką. Rozwijamy też Centrum Usług Wspólnych. Wszystko to pozwoli jeszcze bardziej podnieść efektywność naszych działań i optymalizować procesy. Otrzymywane nagrody ogromnie cieszą ponieważ są zwieńczeniem ciężkiej pracy. Mamy jednak świadomość kolejnych wyzwań i celów, które są przed nami. W tym roku planujemy ekspansję w krajach Grupy Wyszehradzkiej i otworzenie kolejnych biur na Ukrainie, co pozwoli na zwiększenie transferu pracowników ze Wschodu. Rozwijamy linię rekrutacji stałych, w tym wąskie specjalizacje, jak inżyniering, w ramach którego realizujemy już bardzo zaawansowane, elitarne projekty dla polskiego rynku. Na znaczeniu zyskuje też ekspertyza, czyli consulting w szeroko rozumianym dzisiaj obszarze HR. Rozwijamy więc szereg specjalizacji tworząc komplementarność naszej oferty.

Jak wygląda rynek pracy na Pomorzu? Kandydatów z jakimi kwalifikacjami jest najwięcej, a jakich brakuje?
Pomorski rynek pracy odzwierciedla w dużej mierze zjawiska zachodzące w całym kraju. W największych miastach, w tym oczywiście w aglomeracji trójmiejskiej bezrobocie jest bardzo niskie, panuje tutaj zdecydowanie rynek pracownika. Według danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy na koniec stycznia bieżącego roku poziom bezrobocia w Gdańsku, Sopocie i Gdyni wyniósł odpowiednio 3,7%, 2,9% i 3,9%. Natomiast w powiatach bardziej oddalonych od aglomeracji, gdzie możliwości jest naturalnie mniej, poziom bezrobocia jest wyraźnie wyższy. W tym samym okresie wyniósł np. 17,4% w powiecie nowodworskim czy 16,4% w powiecie człuchowskim. Trudno dzisiaj mówić o kandydatach i ich kwalifikacjach, których jest na rynku najwięcej, bo braki zauważalne są niemal w każdej branży. Deficyt wykwalifikowanych pracowników obserwujemy w przemyśle stoczniowym czy hotelarskim, trudności mają firmy produkcyjne, także w mniejszych miejscowościach, brakuje cieśli, malarzy, monterów, budowlańców czy sprzedawców. Trudno jest też dzisiaj znaleźć fachowca do wykonania prac hydraulicznych czy elektrycznych, a wzrost cen tego rodzaju usług również jest symptomatyczny dla całego rynku. Do tego dochodzi ogromny popyt na pracowników sektora nowoczesnych usług dla biznesu oraz IT. Kolejne inwestycje zagranicznych podmiotów w ostatnich latach, które miały miejsce w Trójmieście zaostrzyły rywalizację o młode talenty, przede wszystkim wykształcone, znające języki obce. Obserwujemy „boom” w branży IT, która wedle szacunków w tej chwili jest w stanie wchłonąć 50 tysięcy osób w całym kraju, z czego dużą część w Trójmieście, gdzie podmiotów IT jest szczególnie dużo. Warto też podkreślić rosnące znaczenie Trójmiasta, jako miejsca do życia. Coraz więcej osób decyduje się relokować tutaj z innych dużych miast w Polsce, z Warszawy czy Krakowa, także z zagranicy.

Jak odnajdują się ludzie młodzi na rynku pracy w województwie pomorskim? 
Rynek pracy dla młodych, wykształconych, znających języki i wykwalifikowanych osób jest dzisiaj bardzo dobry. Mają one wiele możliwości – najwięcej oczywiście w Trójmieście i większych ośrodkach – mogą wybierać spośród wielu atrakcyjnych ofert pracy zarówno w polskich, jak i zagranicznych firmach. Najdynamiczniej rozwijającymi się sektorami są oczywiście usługi dla biznesu oraz IT. Na rynku poszukuje się specjalistów m.in. z obszaru finansów, księgowości, logistyki, zakupów, sprzedaży, nawet HR. W branży IT są to programiści czy testerzy, chociaż coraz częściej firmy decydują się na szkolenie sobie kadry nawet od podstaw. Tylko w ubiegłym roku firmy sektora BPO/SSC oraz IT stworzyły w Trójmieście blisko 3 tysiące nowych miejsc pracy, co pokazuje, jak wiele jest możliwości rozwoju w tym obszarze.

Jakie będą najbardziej pożądane zawody przyszłości?
Niewątpliwie przyszłość należeć będzie do szeroko pojętego sektora IT i nowoczesnych technologii. Często używa się pojęcia Big Data, które odnosi się do przetwarzania i analizowania dużej ilości danych, co na rynku staje się coraz bardziej pożądane. Wszystko wskazuje na to, że dalej dynamicznie rozwijać będzie się w naszym kraju sektor usług dla biznesu, który w obliczu Brexitu może przyciągnąć do naszego kraju kolejne inwestycje sektora finansowego. Perspektywa finansowa Unii Europejskiej na najbliższe lata zakłada duży udział środków kierowanych na innowacje i zaawansowane technologicznie projekty. Będą więc powstawać nowe, ciekawe miejsca pracy w branżach inżynieryjnych, ośrodkach badawczo-rozwojowych. Warto też odważnie powiedzieć, że z perspektywy rynku pracy przyszłością są również wszelkie profesje związane ze szkolnictwem technicznym i zawodowym. Ludzie mający w ręku konkretny fach zdecydowanie będą na naszym rynku pożądani.

 

 

Artykuł ukazał się w Magazynie Rekruter MARZEC (87) 2017
Źródło: magazynrekruter.pl

Więcej wpisów

Co z tym zakwaterowaniem pracownika?

Świadczenie realizowane jako zakwaterowanie pracowników w wynajmowanych pokojach lub mieszkaniach, w hotelach albo w innych punktach zbiorowego zakwaterowania, jest dodatkowym składnikiem wynagrodzenia, przekazywanym pracownikowi... czytaj więcej

Wynagrodzeniowe krycie alimenciarzy

Surowe kary grożą pracodawcom, którzy pomagają ukryć dochody alimentacyjne pracownika. Nowelizacja kodeksu pracy obowiązująca od 1 grudnia 2020 roku wprowadziła bolesne kary za wypłacanie... czytaj więcej