„Walka o świątecznego pracownika trwa od listopada”

13 grudnia 2018

PROGRES

 „Są firmy, które w listopadzie zwiększają zatrudnienie nawet o 100 proc. Wiele z nich rozpoczyna planowanie przedświątecznego sezonu już w wakacje.” Powiedział Cezary Maciołek, Wiceprezes Grupy Progres na łamach opiniotwórczego dziennika Rzeczpospolita, w artykule redaktor Anity Błaszczak „Pomocnik św. Mikołaja zarobi więcej

W tekście czytamy m.in., że firmy kurierskie, magazyny, restauracje, sklepy – to miejsca, w których przed świętami Bożego Narodzenia najłatwiej o sezonowe prace i o największy wzrost wynagrodzeń. Niektóre stawki są o jedną trzecią wyższe niż przed rokiem. Według Cezarego Maciołka, który znalazł się w gronie ekspertów podsumowujących sytuację na świątecznym rynku pracy „Są firmy, które w listopadzie zwiększają zatrudnienie nawet o 100 proc. Wiele z nich rozpoczyna planowanie przedświątecznego sezonu już w wakacje. Właściwe rekrutacje ruszają w październiku, najgorętszy sezon to druga połowa listopada i początek grudnia, na ten okres przypada 70 proc. świątecznych rekrutacji”.

Ratunkiem na braki kadrowe w listopadzie i grudniu są Ukraińcy, według danych Grupy Progres, pod koniec października 2018 r. aż 54 proc. Ukraińców planujących wyjazd do Polski w celach zarobkowych deklarowało chęć pracy w czasie świątecznym.

Cały tekst można przeczytać na stronie dziennika Rzeczpospolita.

Anita Błaszczak autorka artykułu jest redaktorem dziennika Rzeczpospolita, od lat pisze o rynku pracy, zarządzaniu, marketingu i przedsiębiorczości, jest również organizatorką debat redakcyjnych poświęconych tej tematyce.

Więcej wpisów