Pracodawca nie może agitować politycznie, ale…

29 kwietnia 2019
PROGRES
Jacek Grzywa, Radca Prawny i Kierownik Działu Prawnego Grupy Progres na łamach dziennika Rzeczpospolita w komentarzu „Pracodawca nie może agitować politycznie, ale…” wyjaśnił kwestię agitacji wyborczych w miejscu pracy i furtki dla osób ubiegających się o fotel parlamentarzysty.

Rok 2019 to czas kampanii wyborczych prowadzonych przez kandydatów do polskiego i europejskiego parlamentu. Niektórzy z nich wykorzystują warunkowe sformułowanie zakazu agitacji wyborczej i prowadzą ją również w zakładzie pracy. Dzieje się tak ponieważ Kodeks wyborczy zakazuje agitacji na terenie zakładów pracy, ale tylko w sposób i w formach zakłócających ich normalne funkcjonowanie. Takie ujęcie otwiera furtkę dla osób ubiegających się o fotel parlamentarzysty.

Według naszego eksperta – Jacka Grzywy „Niedoprecyzowanie kwestii agitacji wyborczych prowadzonych w miejscu pracy pozwala przyjąć, że tego typu działania są dozwolone. Jednak dbający o swój wizerunek i bezpieczeństwo prawne pracodawcy powinni zastanowić się, zanim zgodzą się na agitację w zakładzie pracy. Mogą one prowadzić do podziałów wśród załogi, zepsucia atmosfery w pracy, pojawienia się zachowań mających znamiona dyskryminacji ze względu na poglądy i innych niepożądanych zjawisk w środowisku zatrudnionych.”

Co mogą zrobić firmy chcące zakazać prowadzenia agitacji wśród pracowników? Według Kierownika Działu Prawnego Grupy Progres „Powinny uregulować tę kwestię w regulaminie. Wielu pracodawców nie godzi się na agitację wyborczą w ich firmie. Są świadomi konsekwencji, które takie działanie może przynieść, dlatego coraz częściej formalnie zakazują agitacji za pomocą regulaminu firmy. Mniej lub bardziej nachalna agitacja wyborcza prowadzona w firmie to prosta droga do sprowokowania aktów dyskryminacji, a przynajmniej sytuacji, w której te akty będą wyglądać jak dyskryminacja. Zwłaszcza, gdy przyjmuje treści i formy znane nam z przestrzeni publicznej. Zaangażowany politycznie szef, dający upust swoim sympatiom i antypatiom politycznym w środowisku pracy, może stanowić poważne zagrożenie. Tak jak ten, który obnosi się z innymi uprzedzeniami, np. dotyczącymi religii, wyznania czy bezwyznaniowości, orientacji seksualnej.”

Jacek Grzywa zaznaczył też, że pracodawca nie może też wymagać od pracownika jego podpisu pod kandydaturami na radnych i parlamentarzystów. Jeśli w związku z wyborami wywiera nacisk na pracownika by zyskać podpisy na liście, zgodnie z art. 497 Kodeksu wyborczego, podlega grzywnie w wysokości od 1 000 do 10 000 zł. Mimo tego zbieranie podpisów pod kandydaturami na radnych czy parlamentarzystów przez szefów wśród podwładnych to jedna z częściej praktykowanych form agitacji, w rzeczywistości mogących skutkować mniej lub bardziej bezpośrednimi aktami dyskryminacji. W szczególności dotykającymi tych, którzy odmówili złożenia podpisu, czy prezentują odmienne poglądy niż te, które głosi szef.

W komentarzu czytamy także, że pracownik ma prawo do poglądów politycznych „Co do zasady, wyznawanie poglądów politycznych – lewicowych, prawicowych, centralnych – nie może stanowić uzasadnionej przyczyny rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem. Wynika to bezpośrednio z jednej z naczelnych zasad pracy – niedyskryminowania w zatrudnieniu podkreśla Jacek Grzywa z Grupy Progres.  Art. 183a KP zakazuje dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej i obejmuje wszystkie etapy stosunku pracy, tj. zarówno nawiązanie, trwanie, jak i zakończenie stosunku pracy. Na podstawie art. 183d KP osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

 

Artykuł ukazał się 25 kwietnia 2019 r. w 97 numerze dziennika Rzeczpospolita.

 

Więcej wpisów

Zmiana zezwolenia na pobyt czasowy i pracę – co znowelizowano?

Zmiana zezwolenia na pobyt czasowy i pracę – co znowelizowano?

Dzisiejszy wpis dotyczy tylko zmiany decyzji w przypadku zezwoleń na pobyt czasowy i pracę. W pozostałych przypadkach, w sytuacji innych zezwoleń na pobyt nie jest możliwa zmiana decyzji, a jedynie złożenie nowego wniosku. Zezwolenie na pobyt czasowy i pracę co do zasady jest wydawane na okres 3 lat. A co jeśli w ciągu tego czasu zmienią się warunki pracy lub sam pracodawca? Z pomocą przychodzi nowelizacja przepisów, która weszła w życie w dniu 29 stycznia 2022 roku.

Typy zezwoleń na pracę

Typy zezwoleń na pracę

Jesteś przedsiębiorcą? Masz firmę w Polsce i chcesz zatrudnić cudzoziemca spoza UE, który nie jest objęty procedurą uproszczoną? Musisz pozyskać dla niego odpowiednie zezwolenie, ale nie wiesz jakie? Wszystkie odpowiedzi znajdziesz w poniższym artykule.

Tajniki legalizacji pracy część 2

Tajniki legalizacji pracy część 2

W dzisiejszym materiale skupimy się na zezwoleniach na pracę oraz ich zmianach. Niestety, tą część ustawodawca zostawił prawie niezmienną. Sama forma jak i proces ubiegania się o zezwolenie na pracę nie zmieniły się. Dodatkowo należy zaznaczyć, że ustawodawca wyłączył możliwość stosowania ponagleń z art. 37 k.p.a. w odniesieniu w szczególności do spraw dotyczących wydawania zezwoleń na pracę lub zezwoleń na pracę sezonową. W konsekwencji sprawy mogą toczyć się nawet kilka miesięcy, a cała procedura zniechęca przedsiębiorców do zatrudniania cudzoziemców.

;