Pracoholizm – mit czy realny problem?

6 sierpnia 2018

PROGRES

W dzisiejszych czasach praca jest dla wielu ludzi najważniejsza i to nie tylko dlatego, że zapewnia im byt i środki finansowe na spełnianie marzeń i realizację pasji. Na pewno masz w swoim otoczeniu osoby, które nigdy nie wychodzą z firmy – rozmawiają o swoich biznesach przy każdej możliwej okazji z kimkolwiek, kto zechce ich słuchać. Być może sam jesteś takim kompanem, bo uwielbiasz to, czym się zajmujesz. Czy nadmierne poświęcenie dla pracy to już pracoholizm i realny problem? Czy koncentracja na obowiązkach zawodowych może być jedynie przejawem odpowiedzialności, a uzależnienie od pracy jest wymysłem, mitem?

Pracoholizm istnieje!

Pracownicy są od wielu lat przedmiotem badań specjalistów zajmujących się zarządzaniem organizacjami i zasobami ludzkimi. Zauważyli oni, że niektórzy ludzie mają większą niż inni potrzebę pracy. Czasami tak wielką, że odczuwają przymus, by ją zaspokoić. Podejmowane działania mogą mieć negatywny wpływ na ich zdrowie, powodować różne dolegliwości. Osoby, które na pierwszym miejscu zawsze stawiają obowiązki zawodowe, mogą mieć trudności z budowaniem stabilnych relacji międzyludzkich i osiąganiem osobistego szczęścia i spełnienia. Panuje powszechne przekonanie, z którym sam pewnie niejednokrotnie się spotkałeś, że pracoholik to osoba, która uwielbia swoją pracę. Tymczasem wraz z postępowaniem uzależnienia początkowa euforia zamienia się u takich pracowników w przymus, który nie pozwala im zapomnieć o obowiązkach. Pamiętaj, że entuzjasta jest zadowolony z siebie i tego, co robi, wyciąga wnioski z popełnionych błędów oraz potrafi znaleźć równowagę między życiem zawodowym i prywatnym. Jest świadomy, że odpoczynek jest tak samo ważny, jak rzetelne wypełnianie powierzonych obowiązków. U pracoholika granica między życiem osobistym a zawodowym często się zaciera. W codziennym grafiku brakuje czasu na regenerację, a spotkania z rodziną i przyjaciółmi zajmują czas lub są okazją do prowadzenia rozmów na temat pracy. Jakie są inne objawy pracoholizmu?

Najpowszechniejsze objawy pracoholizmu

Kolejny raz zostałeś w tym tygodniu po godzinach albo wymieniałeś wiadomości z klientem do 22:00? Możesz zacząć się martwić, jeśli od jakiegoś czasu pracujesz coraz więcej i nie reagujesz na upomnienia od bliskich, że za mało czasu spędzasz w domu. Zawsze masz w kieszeni włączony telefon służbowy – w niedzielę również! Twoja hierarchia wartości uległa zaburzeniu, jeśli sprawy twoich klientów są na pierwszym planie przed życiem rodzinnym, a to, co dzieje się w firmie powoduje, że źle śpisz. Podczas weekendów lub krótkiego urlopu możesz odczuwać niepokój i spadek nastroju, będziesz także szukał okazji, by przejrzeć firmową pocztę czy zadzwonić do biura. Dodatkowo szczególnie powinno cię zaniepokoić, jeśli żadna z wykonywanych czynności nie daje ci satysfakcji, mimo że angażujesz się na 100%, a nawet najmniejszy błąd sprawia, że masz zły humor przez kilka dni. W Japonii, gdzie panuje kult pracy, odkryto zjawisko „karoshi”. Termin ten oznacza „śmierć z przepracowania” lub doznanie poważnego uszczerbku na zdrowiu na skutek poświęcenia się pracy.

Jakie czynniki sprzyjają uzależnieniu od pracy?

Jednym z kluczowych czynników, który może wpływać na uzależnienie od pracy, jest wykonywany zawód. Bycie freelancerem, czyli działanie na własny rachunek w nienormowanych godzinach, to wymarzony rodzaj pracy szczególnie dla ludzi młodych. Wymaga on jednak dyspozycyjności i konieczności dostosowania się do klientów, stałej aktywności, a w czasie wolnym podnoszenia kwalifikacji. Dlatego freelancerzy często podejmują się kilku aktywności i zdarza się, że gubią równowagę w życiu zawodowym. Co więcej, często wykorzystują również weekend do pracy lub nauki, a tym samym ich tydzień trwa 7 dni, podczas których na pracę przeznaczają nawet 84 godziny. Pomyśl, że miałbyś pracować stale na 2 etaty, dałbyś radę? Często na pracoholizm chorują również osoby, które zajmują wysokie stanowiska i za wszelką cenę chcą się wykazać. Do tego należy dołączyć traktowanie pracy jako sposobu radzenia sobie ze stresem, by mieć solidne podstawy do rozwinięcia się uzależnienia.

Jak radzić sobie z uzależnieniem?

Pracoholizmu nie należy bagatelizować, ponieważ praca ponad siły jest bardzo wyczerpująca dla organizmu i może powodować choroby, zawały serca, wylewy czy otyłość. Pierwszym krokiem, który możesz podjąć, jeśli podejrzewasz u siebie chorobę, jest oddzielenie życia zawodowego od prywatnego. Dobrym pomysłem będzie zrobienie dnia offline – wyłączenie laptopa, telefonu i wyjazd na łono natury. Początkowo możesz czuć się zestresowany i zdezorientowany, ale po dwóch dniach umysł powinien zwolnić, a ty poczuć się zrelaksowany.  Jeśli jednak niepokój nie ustępuje, masz na koncie coraz więcej bezsennych nocy, problemy z trawieniem i wybuchy agresji, może warto odwiedzić specjalistę? Psychoterapia jest zorientowana na rozmowę i pracę nad samooceną pacjenta. Specjalista może nauczyć pracoholika, jak rozładowywać negatywne emocje w zdrowy sposób i delegować zadania. Wyjście z uzależnienia to długa i żmudna droga, która wymaga zaangażowania pacjenta uzależnionego od pracy i jego bliskich. Warto jednak podjąć wysiłek, bo powrót do równowagi jest możliwy.

Pracoholizm jest realnym problemem, który dotyka coraz więcej ludzi. Świadczy o tym między innymi obserwowane w Japonii zjawisko karoshi, czyli śmierci z przepracowania. Osobie uzależnionej trzeba pomóc, a często najlepszym wyjściem jest terapia.

Więcej wpisów

Grupa Progres poszukuje Ambasadorów

Program Ambasador to najnowszy projekt Grupy Progres, który dotyczy rekrutacji stałych prowadzonych na stanowiska różnego szczebla. Projekt właśnie wystartował, a jego uczestnicy będą nagradzani... czytaj więcej