Piotr Zając dla Gazety Finansowej „benefity pozapłacowe – do świata jeszcze nam daleko”

26 lutego 2019

PROGRES

Polskie przedsiębiorstwa inwestują coraz większe kwoty w benefity szyte na miarę. W ponad co czwartej firmie (27 proc.) w ciągu roku budżety motywacyjne wzrosły. Jednak ich przeznaczenie różni się od tych występujących w międzynarodowych korporacjach na świecie, podkreślił w Gazecie Finansowej Piotr Zając, Prezes Grupy Progres.

W tej chwili trudno jest zatrzymać czy pozyskać dobrego pracownika nie tylko w pracy stałej, ale także tymczasowej, chociaż jeszcze kilka lat temu nie było to takie oczywiste. Nawet mimo raportów m.in. Instytutu Gallupa (najstarsza na świecie organizacja badająca opinie społeczne), który zdiagnozował poziom zaangażowania pracowników w ich codzienne obowiązki zawodowe. Z badania wynikało, że aż 68 proc. Polaków przyznało się do braku zaangażowania w swoje obowiązki zawodowe, a 15 proc. wykazywało jego skrajny brak.

Argumentem przekonującym pracodawców do stworzenia programów oferujących benefity spersonalizowane jest fakt, że jedynie 15 proc. rekrutowanych w ogóle nie pyta o świadczenia pozapłacowe i dotyczy to zarówno kandydatów na stanowiska niższego, średniego jak i wyższego szczebla – zaznaczył Piotr Zając.

Prezes Grupy Progres podkreślił, że oczekiwania względem benefitów są uzależnione od rodzaju pracy. Jednym z dodatków, o które pytają pracownicy tymczasowi już podczas udziału w procesie rekrutacji jest bezpłatne zakwaterowanie. Szczególnie ważne zarówno dla przyjeżdżających do Polski obcokrajowców, jak i Polaków gotowych na przeniesienie w inny region naszego kraju. Oczekiwane są także ciepłe posiłki zagwarantowane osobom zatrudnionym czasowo czy bezpłatny transport lub dofinansowanie do niego. Listę zamyka dodatkowa opieka zdrowotna. Nieco inne oczekiwania, według Piotra Zająca, mają osoby zajmujące stanowiska średniego i wyższego szczebla. Od wielu lat najpopularniejszym świadczeniem pozapłacowym dla kadry średniego i wyższego szczebla są karnety na siłownie oraz do klubów fitness. Wśród oczekiwanych, m.in. przez kadrę zarządzającą, benefitów znajduje się także ubezpieczenie na życie często obejmujące członków rodziny pracownika.

– Zauważamy też, że pracodawcy niejednokrotnie idą o krok dalej – organizują spotkania integracyjne oraz starają się stworzyć przyjazne miejsce pracy ze strefami relaksu. Takie wewnętrzne, firmowe inwestycje owocują np. pokojami do gry, możliwościami skorzystania z dłuższej przerwy (30 minut i więcej) czy zapewnionymi przez pracodawcę suplementami żywieniowymi. Liczy się także możliwość pracy zdalnej czy home office w wybrane dni tygodnia. Są także firmy dbające o miłośników zwierząt i spełniające ich oczekiwania – pozwalają swoim pracownikom przyprowadzać do biura czworonogi – argumentował Piotr Zając.

Prezes Zając zaznaczył, że Polsce do świata jeszcze daleko. Posłużył się przy tym przykładami. W Japonii można liczyć na benefit nazwany „urlopem od złamanego serca”, przeznaczonym dla osób, które po zawodzie miłosnym potrzebują czasu, aby dojść do równowagi psychicznej. Jeden z koncernów produkujących środki czystości i chemię gospodarczą oferuje pracownikom pomoc konsjerża, który odciąża ich w wykonywaniu obowiązków domowych. Natomiast na terenie kampusu giganta e-commerce działającego na rynku amerykańskim zmotoryzowani pracownicy mają do dyspozycji myjnię samochodową czy mechanika.

Komentarz ekspercki Prezesa Grupy Progres, Piotra Zająca ukazał się w Gazecie Finansowej z dnia 22.02.2019 r. Gazeta Finansowa jest ogólnopolskim, opiniotwórczym tygodnikiem społeczno-ekonomicznym wydawanym od 1999 roku. Na jego łamach publikują polscy ekonomiści, komentatorzy i publicyści, m.in. Stanisław Gomułka, prof. Krzysztof Rybiński, Witold Gadowski, Łukasz Warzecha, Lidia Geringer de Oedenberg, Marek Zuber i inni.

Więcej wpisów