fbpx

Jestem PRO – Martyna jest wielbicielką escape roomów

12 lutego 2020

Martyna CichoszKierownik Projektów Rekrutacyjnych 

Około 3 lata temu miałam okazję odwiedzić pierwszy escape room w swoim życiu. Jeszcze wtedy nie zdawałam sobie sprawy, że ten sposób spędzania wolnego czasu stanie się moim hobby, swojego rodzaju pasją. Paradoksalnie spędzanie czasu w pokoju ucieczki daje mi duże poczucie wolności, zabiera od problemów codziennego życia. Moja pasja rozwija we mnie ponadto wiele istotnych kompetencji, a także przypomina, jak piękne miasta w Polsce posiadamy, gdyż bycie prawdziwym escapowiczem wiążę się z podróżowaniem po całej Polsce.


Jak udaje Ci się zachować work-life balance?

Hmmmm…. Na pewno bardziej wychodzi mi mówienie o zasadach work-life balance niż wcielanie tych zasad w życie. Uważam wręcz, że jestem świetnym teoretykiem a nad praktyką staram się pracować. Niewątpliwie moja pasja pomaga mi w próbie osiągnięcia równowagi pomiędzy pracą, a życiem prywatnym (naprawdę w escape roomie, chcąc wyjść i osiągnąć jak najlepszy wynik, nie myślisz o raporcie, który o 8.00 powinien się znaleźć na skrzynce przełożonego). Ponadto lubię, to co większość – spotkania z przyjaciółmi oraz rodziną, z którymi „uprawiam” tzw. gastroturystykę, obejrzeć dobry film, czy pójść na siłownię, a także od czasu do czasu słodko poleniuchować.


Okazało się, że przysługują Ci dodatkowe dwa dni wolnego, które musisz wykorzystać od razu. Na co je wykorzystasz?

Jadę w rodzinne strony – tam najlepiej naładować baterie 😊


Co dodaje Ci energii rano? Kawa, poranny jogging czy może coś innego?

Odpowiedź, która najbardziej pasuje – „to zależy” od sytuacji, otoczenia, pory roku 😊 Dziś była to kawa, jutro może być jogging.


Jaką czynność wykonujesz jako pierwszą po przyjściu do pracy?

Bardzo często zdarza mi się być pierwszą osobą w miejscu pracy, więc sposób działania jest następujący – otwieram okna (lepiej pracuje się w przewietrzonych pomieszczeniach), robię kawę, nalewam szklankę wody i jestem gotowa do działania 😊


Co daje Ci największą motywację do działania?

W pracy i życiu prywatnym – zdecydowanie ludzie.


Z jakimi ludźmi najlepiej Ci się pracuje i dlaczego?

Każdy z nas układał w swoim życiu puzzle, w których do stworzenia pełnego obrazka potrzebne są różnorodne elementy. To samo cenię w pracy, lubię współpracować z różnorodnymi osobowościami, które pomimo bycia „inną/innym”, stanowią dla mnie brakujące ogniwa, z którymi posiadam punkty wspólne.


Jak opiszesz swój styl pracy?

Styl pracy „Martyna” 😊 – elastyczne dopasowanie do sytuacji, z troską o jak najlepszą jakość i zawsze w terminie.


Co w ciągu ostatniego tygodnia dało Ci najwięcej satysfakcji?

Wydłużenie ostatniej doby o kilka godzin. Skąd ten pomysł? Udało mi się zrealizować wszystko, co miałam zaplanowane…. Nawet  się wyspać 😊


Jakim zwierzęciem chciałbyś być i dlaczego?

Wiewiórką – z przyczyn sentymentalnych (w okresie studiów byłam rudowłosa, podobnie jak moja starsza siostra, przez co byłyśmy nazywane Wiewiórą 1 i 2) oraz symbolicznych (w celu zrozumienia, zachęcam do lektury artykułu na temat symboliki zwierząt).

 

Więcej wpisów

;