fbpx

Pierwsza praca a studia – jak to pogodzić?

24 września 2019

PROGRES

W ubiegłym roku na polskich uczelniach kształciło się 1 230 300 osób (GUS). Część z nich mogła liczyć na wsparcie ze strony rodziców. Nie zawsze jednak jest ono wystarczające, a proszenie bliskich o dodatkowe środki bywa kłopotliwe. Coraz więcej studentów dba o swój budżet samodzielnie i podejmuje pierwszą pracę, starając się pogodzić obowiązki na uczelni z zawodowymi wyzwaniami.  

 

Mimo spadającej liczby studentów nadal stanowią oni sporą grupę osób podejmujących pracę w trakcie nauki. Powodów, by rozpocząć taką aktywność jest kilka. Oprócz materialnych są również te niematerialne – szansa nabycia praktyki i zdobycia doświadczenia oraz wiedzy, którą kiedyś można wykorzystać, nawiązywanie kontaktów mogących owocować w przyszłości, poznanie realiów rynku pracy i aklimatyzacja na nim. Wydaje się, że młodzi ludzie doskonale rozumieją te argumenty i coraz częściej poświęcają czas wolny na podreperowanie studenckiego budżetu.

 

Życie studenckie i zawodowe

Zdobywanie wyższego wykształcenia wymaga dużego zaangażowania – wykłady, ćwiczenia, laboratoria, nauka do kolokwiów i egzaminów pochłaniają sporo czasu. Dlatego warto wybrać takie zajęcie, które nie będzie przesadnie absorbujące i nie przysporzy dwójek w indeksie.

Jedną z form zatrudnienia, którą bez problemów można pogodzić ze studiami jest praca tymczasowa. Dlaczego to idealne rozwiązanie dla młodych żaków? Przede wszystkim dzięki elastyczności grafiku czy możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin, w weekendy lub określone dni miesiąca, co daje możliwość dbania o równowagę obowiązków zawodowych, nauki i życia studenckiego. Można też nabyć niezbędne doświadczenie oraz porównać warunki zatrudnienia (często jeden pracownik w krótkim czasie podejmuje pracę u kilku pracodawców użytkowników). Dużą jej zaletą jest również możliwość startu zawodowego u wybranego pracodawcy, do którego w wewnętrznym procesie rekrutacyjnym nie udałoby się dostać.

 

Alternatywy pracy tymczasowej

Nowoczesne technologie i dostęp do Internetu dają nieograniczone możliwości zdobycia atrakcyjnej pierwszej pracy, którą z powodzeniem można wykonywać z dowolnego miejsca na ziemi. Nic dziwnego, że na rynku pojawia się coraz więcej ofert pracy zdalnej. Takie zajęcie zwykle wiąże się z nienormowanymi i nielimitowanymi godzinami wykonywania swoich obowiązków – można więc zacząć pracować o dowolnej porze i skończyć, gdy uzna się to za stosowne, w związku z czym każde otrzymane zlecenie z łatwością można dostosować do planu zajęć na uczelni.

Inną opcją pierwszej pracy są praktyki i staże będące okazją do zdobycia doświadczenia, ale także sprawdzenia predyspozycji do wykonywania wybranego przez siebie zawodu. Co więcej pracodawcy mają świadomość, że stażysta musi pogodzić naukę z pracą i najczęściej układają grafik tak, by przyszły magister nie opuszczał zajęć. Staże można znaleźć w każdej branży – oferują je firmy z branży budowlanej, nieruchomościowej, produkcyjnej, logistycznej, finansowej, IT czy handlowej.

Osoby, które nie są pewne czy uda im się pogodzić życie studenckie i zawodowe mogą podjąć pracę sezonową i wykonywać ją nie tylko w wakacje, ale też w trakcie przerwy między semestrami – letnim i zimowym. Często również w okresie świątecznym i noworocznym można znaleźć wiele ofert zatrudnienia. Warunkiem koniecznym wymaganym przez niemal 100 proc. firm szukających osób na świąteczne stanowiska jest chęć do pracy, a tej studentom nie brakuje. Można zostać kurierem, pracownikiem poczty lub supermarketu, pomocnikiem przy produkcji ryb, sprzedawcą fajerwerków, a nawet animatorem – Mikołajem, elfem czy śnieżynką.

Nie ma unikalnego przepisu na pogodzenie rozwoju zawodowego i nauki. Jedno jest pewne – można to zrobić, wystarczą podstawowe umiejętności organizacyjne. Są one niezbędne do planowania zadań na każdy dzień, by w terminie się z nich wywiązać i nie zawieść siebie, wykładowców i pracodawcy.

 

Więcej wpisów

;