fbpx

Koronawirus a praca zdalna – ustawa wprowadza dodatkowe prawa dla pracodawcy

6 marca 2020

Ustawa dotycząca koronawirusa i rozwiązań związanych z jego zapobieganiem wprowadziła dodatkowe prawa dla pracodawców – możliwość zlecenia pracownikowi pracy zdalnej. O czym dokładnie mówi zapis? Co powinien wiedzieć pracodawca?

Artykuł ustawy

Artykuł 3 nowych przepisów mówi, że w celu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa COVID-19 pracodawca „może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna)”.

Praca zdalna bez zgody pracownika

Zapis ten oznacza, że ze względów bezpieczeństwa pracodawca może wydać pracownikowi polecenie wykonywania obowiązków służbowych w domu. Delegacja pracy zdalnej nie wymaga zgody zatrudnionego. Nawet jeśli do tej pory nie wypełniał w ten sposób obowiązków. W przypadku odmowy pracownika pracodawca może wyciągnąć odpowiednie konsekwencje (nawet w postaci zwolnienia). Przedsiębiorca może także zlecić wykonywanie pracy zdalnej w domu całej firmie.

Czas trwania pracy zdalnej

Artykuł ustawy nie precyzuje, na jaki czas przełożony może wydelegować pracownika do pracy w trybie home office. Dobrą praktyką jest jednak wysłanie zatrudnionego na okres 14 dni pracy zdalnej (tyle czasu wirus potrzebuje, aby się uaktywnić).

Warunki pracy

Chociaż pracodawca nie ma wpływu na warunki domowe pracowników (takie jak rozpraszająca obecność domowników czy brak biurka), to powinien wyposażyć podwładnego w odpowiednie narzędzia do wykonywania pracy. Pracodawca nie może wymagać, aby zatrudniony korzystał z prywatnego komputera, telefonu, drukarki czy internetu. Nie ma prawda również narażać pracownika na koszty związane z organizacją miejsca pracy.

Dostęp do narzędzi

Ważnym jest zapewnienie przez pracodawcę wirtualnego dostępu do służbowych plików, dysków, obsługiwanych platform i sieci. Dostęp ten wymagać może zaangażowania informatyków, dlatego warto te działania zaplanować z wyprzedzeniem.

Brak konkretnych wytycznych

Ustawa nie reguluje, na jakich zasadach zatrudniony powinien pracować w domu. Nie ma w niej mowy o konieczności podpisania porozumienia. Próżno też szukać wyjaśnienia czy definicji pracy zdalnej w Kodeksie Pracy. W większości przypadków wystarczą ustalenia mailowe lub telefoniczne z pracownikiem. Tak więc godziny pracy, kwestie związane z bezpieczeństwem, sposób realizowania zadań przełożonego są kwestią do indywidualnego ustalenia z pracownikiem.

Ustawa nie dla wszystkich profesji

Niestety nie każdy rodzaj pracy kwalifikuje się do trybu home office. Wykonywanie pracy poza biurem możliwe jest w zawodach typu grafik, copywriter, tłumacz czy księgowy. W pozostałych branżach – wymagających bezpośredniego kontaktu z klientem, innymi pracownikami czy też po prostu obecności w miejscu pracy – ustawa nie ma zastosowania. Trudno wyobrazić sobie, że kasjer, pracownik taśmy produkcyjnej, gabinetu kosmetycznego wykonuje pracę zdalnie. Pracownicy ci z kolei najbardziej narażeni są na kontakt z wirusem.

Dodatkowe kwestie dla pracodawcy

Ustawa nie określa też co z osobami, co do których zachodzi podejrzenie zachorowania (np. miały bezpośredni kontakt z chorym, wróciły z kraju silnie dotkniętego epidemią), a specyfika ich pracy nie kwalifikuje się do trybu home office. Rozwiązanie tej kwestii pozostaje po stronie pracodawcy. Przedsiębiorca powinien też pamiętać, że ma obowiązek stosowania się do poleceń służb sanitarnych.

Home office przed koronawirusem

Praca zdalna w wielu firmach jest powszechną praktyką.[1] Pracodawcy, którzy na co dzień oferują ten typ pracy, mają ułatwione zadanie. Pracownicy są przyzwyczajeni już do zasad dotyczących korzystania ze sprzętu czy oprogramowania podczas pracy świadczonej z domu. Z kolei firmy, które nie wdrażały u siebie pracy zdalnej, będą mogły wypróbować siebie i swoich pracowników w tym zakresie. Po zażegnaniu epidemii może okazać się, że na stałe przekonają się do tego rozwiązania i będą oferować home office swoim pracownikom.

Podsumowanie

Jak widać przyjęta przez sejm specustawa dotycząca koronawirusa, nie jest wyczerpująca. Pracodawcy powinni wyposażyć pracowników w odpowiednie narzędzia do pracy zdalnej. W wielu przypadkach przedsiębiorcy powinni wdrożyć indywidualne procedury związane z organizacją pracy zdalnej oraz pracownikami, których forma pracy nie jest możliwa do zrealizowania w trybie home office. Warto już teraz ułożyć odpowiedni plan działania.

 

[1] W Grupie Progres zatrudnieni pracownicy mają możliwość korzystania z pracy zdalnej. W 2019 roku pracownicy firmy łącznie wybrali 26% z wszystkich przysługujących pracownikom dni w trybie home office. Choć nie wszyscy pracownicy wykorzystują przysługujące im dni pracy zdalnej, warto proponować w firmach tego typu rozwiązania.

 

Grupa Progres

Więcej wpisów

Jestem PRO – Marta realizuje nowe strategie

Marta Trzmielewska-Mirońska Moją pasją są planszówki, gry planszowe. Zrodziło się to, gdy miałam 5 lat, wówczas dużo grałam z moją mamą, która była na urlopie macierzyńskim. Potem tradycją stało się to, że na różne okazje dostawałam w...

czytaj więcej

Rekrutacja online – wyzwania podczas epidemii

Epidemia koronawirusa zmieniła sposób funkcjonowania przedsiębiorstw w zasadzie z dnia na dzień. Większość firm przeszła w tryb pracy zdalnej i realizuje spotkania biznesowe online. Jak w obecnej sytuacji radzą sobie firmy rekrutacyjne i...

czytaj więcej
;